Sportowa rywalizacja sposobem na integrację pracowników

Każdy, kto jako dziecko był na obozie albo koloniach – pamięta chyba, jaką frajdą były zawody sportowe. Przecież rywalizacja na boisku, korcie albo bieżni zawsze wyzwala w człowieku pewną euforię, adrenalinę i całe mnóstwo emocji. Oczywiście, kolonijni opiekunowie byli z wszelkich takich inicjatyw zadowoleni niemal tak samo jak dzieciaki – nie dość, że można łatwo i ciekawie zagospodarować czas, to jeszcze trudno o lepszy sposób integracji grupy.

Olimpiada firmowa

 

Zupełnie inaczej patrzy się przecież na osoby, z którymi trzeba współpracować, żeby strzelić bramkę, wygrać seta albo na pierwszym miejscu dotrzeć do mety wyścigu – i okazać się lepszym od innego zespołu. Oczywiście, istota sportowej rywalizacji jest w tym wypadku jasna i sięga bardzo daleko w głąb zamieszkujących naszą psychologię atawizmów – przecież człowiek z reguły współpracuje właśnie po to, by osiągnąć jakiś cel, i okazać się lepszym od innych osób, podejmujących to samo wyzwanie.

Właśnie dlatego może dziwić fakt, że sport wciąż rzadko jest wykorzystywany jako narzędzie służące integracji pracowników. Czyżby było tak, że wraz z upływającymi latami zaczynamy patrzeć na to wszystko z dystansem – i zawody, które dla dziecka były czystą frajdą, po prostu przestają nas angażować?

„Ależ nie, zupełnie inaczej!” - mówi nam jeden z trenerów firmy Lauren Peso Polska SA, jednej z firm lansujących podobne rozwiązania na naszym rynku. „Jasne, z czasem stajemy się mniej naiwni, i wydaje nam się, że nie mamy czasu na sport, że to nudne, a być może nawet trochę głupkowate... ale wystarczy wziąć grupę pracowników na boisko albo w teren, zaproponować jakąś grę – i okazuje się, że rywalizacja sportowa sprawia nam nieomal tyle samo frajdy, co dzieciom. To ważne nawet z punktu widzenia celów. Jest oczywiście kilka reguł, których należy się trzymać – ale najważniejszym i tak pozostaje zdolność rywalizacji do angażowania naszej uwagi oraz «wymuszania» współpracy. Ludzie błyskawicznie zaczynają się lepiej rozumieć i doceniać swoje talenty... po prostu: zawsze, za każdym razem, grupa, która współpracowała ze sobą podczas rywalizacji sportowej zaczyna, funkcjonować dużo efektywniej”. Skoro to takie skuteczne – to dlaczego tak rzadko wykorzystujemy ten instrument w budowie nowoczesnych przedsiębiorstw?

Chyba po prostu wciąż nie do końca ufamy takim nowinkom. Wydaje nam się, że to dziwaczne pomysły przywiezione z Zachodu, że to dobre dla krajów „rozwiniętego kapitalizmu”, że u nas takie rozwiązania nie mają szans się sprawdzić. Chyba wszyscy przedsiębiorcy, którzy odważyli się zaryzykować – mogą stwierdzić, jak bardzo nieuzasadnione są te obawy. Okazuje się bowiem, że grupa, która nabrała spoistości: wraca do pracy z większym zapałem, działa dużo szybciej, kreuje bardziej nowatorskie rozwiązania – a dzięki temu znacznie poprawia działanie przedsiębiorstwa jako całości. Inwestycja w rozwój pracowników wcale nie musi być przecież olbrzymia, a poniesiony wkład lubi się błyskawicznie wracać. Dlatego warto raz za razem pisać o takich możliwościach – mając nadzieję, że i u nas w końcu się one upowszechnią.

Czy są elementy, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze przedsiębiorstwa, które może przeprowadzić podobną akcję? Przede wszystkim ten, by wybrać trenerów o dobrze ustalonej renomie, posiadających sprawdzone metodologie działania, tak, by rzeczywiście do maksimum wykorzystać drzemiący w tym rozwiązaniu potencjał. To o tyle łatwiejsze zadanie, że firm organizujących podobne eventy wciąż nie ma na naszym rynku zbyt dużo – a te, które posiadają doświadczenie w tym zakresie, można wręcz policzyć na palcach jednej ręki. Ze swojej strony możemy zapewnić o jednym: wszelkie obawy rzadko się sprawdzają, a korzyści wynikające z przeprowadzenia firmowych zawodów są nie do przecenienia. Dlaczego więc jeszcze dłużej się zastanawiać?

2019-04-23
aktualnosci zobacz wszystkie
2019-04-23
Każdy, kto jako dziecko był na obozie albo koloniach – pamięta chyba, jaką frajdą były zawody sportowe.
wiecej
aktualnosci zobacz wszystkie
Zapraszamy do lektury artykułu o pokoleniach XYZ
wiecej