Biznesowy wytrych

W czasach kryzysu, gdy szanse na znalezienie stałej posady znacznie się zmniejszyły, idealnym sposobem staje się założenie własnej działalności gospodarczej. Wiąże się to nierozerwalnie ze znalezieniem dobrego pomysłu na biznes, wprowadzeniem nowej marki na rynek i jej promowaniem. Oczywiste jest, że te działania pociągają za sobą duży nakład pracy i przede wszystkim pieniędzy. Co zrobić, by zminimalizować te niezbyt przyjemne skutki założenia własnej firmy i równocześnie zyskać możliwość szybkiego zwrotu poniesionych kosztów? Rozwiązaniem jest franczyza.

Od maszyny Singera…

Czym jest ten „złoty środek”? Choć początki franczyzy sięgają XIX – wiecznych salonów sprzedaży maszyn do szycia Isaaka Singera, to z pewnością jest to jedna z najnowocześniejszych i najlepiej rozwijających się metod prowadzenia biznesu. Franczyza to najprościej ujmując wejście w posiadanie licencji na wykorzystanie czyjegoś pomysłu oraz marki. Uczestnictwo w sieci franczyzowej zwalnia z wielu problemów związanych z wypracowaniem własnych procedur, stworzeniem i promocją marki oraz, co najważniejsze, wymyśleniem sposobu na zarabianie pieniędzy. Skoro ktoś znalazł świetną metodę na wypełnienie niszy rynkowej, to dlaczego mu w tym nie pomóc? A przy okazji realizować własne cele i zaspakajać ambicje. To nic innego, tylko wejście najmniejszym wysiłkiem w posiadanie skutecznego i dochodowego narzędzia pracy.

…do nowoczesności

Podpisanie umowy franczyzowej daje już od początku obopólne korzyści – franczyzodawca otrzymuje zapewnienie rozwoju sieci sprzedaży produktów i zwiększenie obecności marki na rynku. Przy okazji oddaje odpowiedzialność prowadzenia nowej placówki, co zmniejsza jego koszty własne. Z kolei franczyzobiorca w zamian za opłatę licencyjną otrzymuje instrukcje jaki sposób wystartować i jak w dalszej perspektywie prowadzić działalność. Mimo, iż sam zakup licencji oraz odprowadzanie miesięcznej prowizji stanowią wydatek, to w rzeczywistości pozwalają na znacznie oszczędności finansowe w dalszej perspektywie czasu.

Dużym plusem dla rozpoczynających swoją przygodę z franczyzą jest zobowiązanie się „patrona” do przeprowadzenia szkoleń i sprawowania ciągłej opieki merytorycznej nad otwieraną działalnością. Jest to niezwykłe udogodnienie, które pozwala na najszybsze i najlepsze przystosowanie się do zjawisk obserwowanych w gospodarce. W końcu pewne problemy wcześniej widać z góry, czyli z centrali, niż z pozycji firmy o zasięgu lokalnym. I na odwrót, zarządzanie konkretnym przedsiębiorstwem daje wgląd w jego codzienne problemy, co znacznie utrudnione jest w przypadku sieci zarządzanej bezpośrednio z fotela prezesa. W dodatku nowe przedsiębiorstwo przejmuje od centrali klientów z terenu swojej działalności, co znacząco przyspiesza jego rozwój. Przecież nic tak dobrze nie przysparza popularności jak referencje od stałych nabywców.

Franczyzobiorca jak kandydat na prezydenta

Franczyza stanowi udogodnienie nie tylko dla osób rozpoczynających swoją karierę i szukających sposobu na życie. Jest to także świetne rozwiązanie dla wykwalifikowanych specjalistów, którzy mając „fach w ręku” chcą znaleźć sposób na dotarcie do potencjalnych klientów. Start „od zera” jest problemem nie tylko dla nowicjusza, choć w przypadku osoby ukształtowanej i świadomej wybranej przez siebie drogi mamy do czynienia z inną skalą. Największy kłopot sprawia nie brak wizji działalności, lecz mozolne zdobywanie klientów, budowa marki i wizerunku firmy. Jeszcze nigdy reklama nie determinowała sukcesu jak dziś. Powoduje to olbrzymie kłopoty z przebiciem się do powszechnej świadomości grupy docelowej. Jak obecnie wyglądają wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych? Nawet niezwykle bogaci kandydaci, którzy nie posiadają poparcia jednej z dwóch wielkich partii, nie mają szans na zebranie liczby głosów większej niż liczonej w dziesiątych procenta. Przypadek z 1992 roku, kiedy niezależny kandydat zdobył aż 19% głosów tylko potwierdza regułę. Nikt nie był w stanie zagrozić spolaryzowanemu układowi sił politycznych ani wcześniej, ani później w nowoczesnej historii Ameryki. W grę wchodzą tu dwa czynniki – olbrzymie zaplecze finansowe jakie stoi za obiema amerykańskimi partiami oraz ich marka budowana od czasów wojny secesyjnej.

Przekładając, mamy dwa wielkie koncerny z olbrzymim kapitałem, które zablokowały innym drogę do biznesu. Jeśli ktoś chce osiągnąć sukces na zauważalną skalę, na miarę swoich ambicji, podpisuje umowę franczyzową – „wstępuje do partii”. Franczyza staje się zatem świetnym sposobem dla przedsiębiorców, mających dobre przygotowanie merytoryczne, lecz problemy z wyłożeniem na reklamę dużych pieniędzy. A reklama docierająca do odpowiedniej liczby ludzi, skutecznie budująca wizerunek jest albo droga, albo bardzo droga. Podpięcie się pod znaną markę usuwa konieczność prowadzenia działań marketingowych na dużą skalę i zapewnia komfort skupienia się na podstawowych zadaniach firmy. Nie dziwi zatem rosnąca liczba doświadczonych przedsiębiorców podpisujących umowy franczyzowe.

Ciemna strona franczyzy

Oczywiście zawsze należy pamiętać, że nie ma rozwiązań idealnych. Nawet tak elastyczne i wygodne rozwiązanie jak franczyza musi mieć swoją ciemną stronę. Przede wszystkim zawarcie umowy franczyzowej nie przynosi zysku od razu. Franczyza nie jest sposobem na założenie biznesu bez własnego wkładu finansowego. Zainwestowanie w sporych pieniędzy jest nieodzowne, a im więcej zainwestowanych pieniędzy, tym dłuższy czas ich zwrócenia się. Należy pamiętać o tym i uzbroić się w cierpliwość, pierwsze kilka miesięcy to zawsze czas ujemnego salda finansowego. Jest to również wyzwanie od strony organizacyjnej. Zakup know-how i przeprowadzenie niezbędnych szkoleń nie wyręcza franczyzobiorcy od przeprowadzenia, np. procesu rejestracji działalności gospodarczej czy rekrutacji własnych pracowników. Należy również pamiętać, że finansowe powodzenie przedsięwzięcia zależy tylko i wyłącznie od franczyzobiorcy. Pozostaje także kwestia różnic w postrzeganiu rozwoju przedsiębiorstwa przez strony umowy. Franczyzodawca w zamian za wsparcie wymaga od kontrahentów ścisłego przestrzegania standardów pracy. Może to stanowić problem i zarzewie poważnego konfliktu na tle rozbieżności w wizji prowadzenia interesu.

Pamiętaj o zarządzaniu!

Przed podjęciem decyzji o zawarciu umowy franczyzowej należy zastanowić się nad własnymi predyspozycjami do pracy na takich warunkach. Przede wszystkim trzeba dokładnie wiedzieć czym skutkuje zawarcie umowy i zaznajomić się ze swoimi obowiązkami, które nakłada na nas kontrahent. Nie bez znaczenia jest odpowiedni wybór działalności, którą franczyzobiorca ma plan się zająć. Decyzja o wyborze branży i uświadomienie sobie jej konsekwencji jest nieodzowne do stworzenia dobrze prosperującej firmy. Rzeczywiście franczyza stanowi wygodny sposób na rozruch i prowadzenie własnej działalności, ale nie zwalnia z odpowiedzialności za dobre zarządzanie. Peter Drucker stwierdził kiedyś, że „nie ma przedsiębiorstw efektywnych i nieefektywnych, są tylko dobrze lub źle zarządzane”. Pamiętajmy o tym cały czas, bez względu na wybraną przez nas formę działalności.

Sposób na biznes

W Polsce od kilku lat notuje się dynamiczny rozwój sieci franczyzowych, które zaczynają wypierać sieci agencyjne. Wejście w posiadanie sprawdzonych rozwiązań, rozpoznawalnej marki i rozwojowej bazy klientów to kusząca propozycja dla osób szukających pomysłu na działalność. Jak widać franczyza niesie ze sobą wiele korzyści niespotykanych w innych przedsięwzięciach, przede wszystkim minimalizując ryzyko związane z rozkręceniem własnej działalności. Jest to ważne zwłaszcza w dobie kryzysu, kiedy szybkie dotarcie do klientów z własną ofertą to konieczność determinująca przetrwanie. W takich warunkach franczyza rzeczywiście staje się świetnym „sposobem na biznes”.
aktualnosci zobacz wszystkie
2020-10-22
Szkolenie ONLINE na żywo DLA FIZJOTERAPEUTÓW I REHABILITANTÓW zgodnie z wytycznymi KIF
wiecej
aktualnosci zobacz wszystkie
Franczyza jest coraz bardziej popularna, ale czy to dobry sposób na biznes?
wiecej